0% za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego – w których bankach?

0% za wcześniejszą spłatę kredytuOd początku roku przybywa coraz więcej banków, które decydują się na stawkę 0% prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu. Do tej pory najczęstszą praktyką było pobieranie przez bank opłaty za nadpłatę w wysokości 2, 3 lub 5% od nadpłacanej kwoty. Najczęściej w ciągu pierwszych 3 lub 5 lat od podpisania umowy kredytowej. Dwa największe banki w Polsce (Pekao S.A. i PKO Bank Polski) pobierały takową przez cały okres kredytowania.

Nowa ustawa o kredytach hipotecznych, wprowadza zapis mówiący o tym, że maksymalna dopuszczalna prowizja za wcześniejszą spłatę może wynosić 3%. Ne może być też wyższa niż roczna suma odsetek, którą klient by zapłacił od spłacanej kwoty. Dodatkowo może być pobierana tylko w ciągu 3 lat od podpisania umowy o kredyt hipoteczny.

Większość banków dostosowała zapisy do wymogów ustawy, jednak rośnie również grupa tych, w których za nadpłaty nie zapłacicie ani złotówki.


W których bankach 0% prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu?

Na ten moment 4 banki bezwarunkowo oferują każdemu klientowi 0% prowizję:

  • Credit Agricole
  • Millennium
  • ING Bank Śląski
  • PKO Bank Polski

Kilka innych banków umożliwia również nadpłaty kredytu bez kosztów już od 1 dnia po uruchomieniu kredytu, jednak pod pewnymi warunkami:

  • Bank Zachodni WBK – dotyczy tylko oferty ze stałym oprocentowaniem
  • mBank – dotyczy częściowych nadpłat – jeśli chcecie jednorazowo spłacić zobowiązanie, to w ciągu pierwszych 3 lat zapłacicie prowizję

Niektóre banki proponują również inne rozwiązania, gdzie teoretycznie pobierają prowizję od wcześniejszej spłaty tuż po uruchomieniu kredytu, ale np. umożliwiają spłatę bez kosztów do 10, 30 lub 50% udzielonej kwoty.

Jeśli planujecie zakup nieruchomości i szybką spłatę kredytu (bo dostaniecie pieniądze ze sprzedaży innego mieszkania, z odblokowania lokaty lub z innych powodów) , to 0% prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu powinien mieć dla Was decydujące znaczenie.

Najlepszym rozwiązaniem będzie dla Was dodatkowo wybór banku, który nie pobiera również prowizji za udzielenie kredytu. Na ten moment instytucją oferującą obydwa takie rozwiązania są 3 banki: ING, Millennium i Credit Agricole.

Mieszkanie Plus. Państwo wybuduje domy na potrzeby programu.

mieszkanie plus2018 rok jest ostatnim, w którym będzie funkcjonował cieszący się ogromną popularnością program Mieszkanie dla Młodych. Jak wiecie obecny rząd już dawno zapowiedział, że program nie będzie kontynuowany. Jego następca – program Mieszkanie Plus w przeciwieństwie do poprzedników, nie będzie polegał na udzielaniu Polakom pomocy przy nabyciu mieszkania na własność za kredyt hipoteczny. Państwo w ramach programu będzie budowało nieruchomości, które będą oferowane w ramach wynajmu z ewentualną opcją dojścia do prawa własności.

Więcej na temat programu opisywałem w artykule -> Mieszkanie Plus – nowy program po Mieszkaniu dla Młodych

11 września wchodzi w życie Ustawa o Krajowym Zasobie Nieruchomości, w której pojawiają się nowe szczegóły na temat funkcjonowania samego programu, które mogą Was zainteresować.


Domy na wynajem w programie

Jak się okazuje w ramach Mieszkanie + będą budowane nie tylko budynki wielorodzinne, lecz również domy. W rządowy program ma zostać wpisany projekt Lasów Państwowych „Polskie domy drewniane – żyj zgodnie z naturą”.

Domy pod wynajem będą stawiane na gruntach należących do Lasów Państwowych, wykonywane zaś w technologiach: tradycyjnej, drewnianej czy z prefabrykatów. Szczegółowe kryteria, między innymi technologia budowy ma być ustalana przez urzędników Krajowego Zasobu Nieruchomości


Ile będzie kosztował czynsz?

W założeniach programu mówiło się, że czynsz będzie kosztował od 10 do 20 zł za m2. Okazuje się, że w ustawie nie ma takiego zapisu. Jest za to napisane, że to Rada Ministrów ma co roku określać maksymalną kwotę czynszu.

Nie będzie to jednak jedyny koszt, z którym będzie musiał się liczyć najemca. Dodatkowo będzie zobowiązany do uiszczania opłat za wodę, prąd, ogrzewanie oraz opłatę eksploatacyjną.

Pierwsze mieszkania wg założeń programowych mają zostać wybudowane w 2019 roku z możliwością przyspieszenia tego terminu.


Przy programie Mieszkanie + z pewnością nadal widnieje wiele znaków zapytania. Większość Polaków żyje w przeświadczeniu, że jednym z ich celów w życiu jest posiadanie mieszkania lub domu na własność. Nawet jeśli zostaną zakupione za kredyt hipoteczny. Rynek wynajmu zdecydowanie rozwija się w naszym kraju. Jednak nie jestem do końca przekonany, czy proponowany program będzie cieszył się równie dużym zainteresowaniem co jego poprzednicy. Tym bardziej, że nie będzie on kierowany do najuboższych, a wysokość opłat koniecznych do poniesienia przez najemców jest na tyle wysoka, że zainteresowanie może nie do końca spełnić oczekiwania pomysłodawców. Poczekamy, zobaczymy.

ePuap. Jak załatwiać sprawy urzędowe przez internet?

epuapW ostatnim wpisie napisałem o możliwości składania wniosków o 500+ przez internet. Jak się okazuje o wiele więcej można załatwić bez wychodzenia z domu. Często narzeka się na ZUS i inne urzędy, że trzeba stracić mnóstwo czasu, żeby pozałatwiać pewne sprawy. Z pomocą przychodzi nam ePUAP.

O ile w bankowości widzimy, że wszystko zmierza w kierunku obsługi pozaplacówkowej, to trend ten powoli zaczyna docierać również do urzędów. Jednak w przeciwieństwie do sektora bankowego, ludzie nie do końca są świadomi ze sposobu, w jaki mogą także tu ułatwić sobie życie.

Służy do tego przede wszystkim ePUAP, gdzie potwierdzamy naszą tożsamość Profilem Zaufanym. Wbrew pozorom to wszystko jest prostsze niż wygląda na pierwszy rzut oka.


Co to jest ePUAP?

ePUAP – Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej. Dzięki niej, przez internet załatwisz wiele spraw w większości urzędów takich jak:

  • Urząd Stanu Cywilnego – odpisy aktów: małżeństwa, urodzenia, zgonu, lub inne dokumenty, zgłoszenie urodzenia dziecka,
  • US – sprawdzenie swoich rozliczeń PIT, zgłoszenie spadku, darowizny
  • ZUS – sprawdzenie czy jesteś ubezpieczony, jaką dostaniesz emeryturę, podgląd zwolnień lekarskich, płaconych składek itp.
  • Samorządy, w tym urzędy gminy – wniosek o dowód osobisty dla siebie lub dziecka, zgłoszenie utraty lub zniszczenia dowodu bądź prawa jazdy, zawiadomienie o sprzedaży samochodu, dopisanie do spisu wyborców
  • NFZ – m.in. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego EKUZ
  • KRK (Krajowy Rejestr Karny) – zaświadczenie o niekaralności
  • Urząd Pracy – rejestracja jako osoba bezrobotna, dostęp do szkoleń
  • Rejestr Pesel i Dowodów Osobistych – sprawdzenie swoich danych
  • Inne Urzędy – rejestracja działalności gospodarczej, wniosek o Kartę Dużej Rodziny, inne pisma

Jak korzystać z ePUAP?

Aby korzystać z platformy należy założyć bezpłatne konto oraz mieć Profil Zaufany.

Profil zaufany, czyli elektroniczny podpis, którym możemy się posługiwać do potwierdzania naszej tożsamości w internecie możemy założyć na różne sposoby.

1 sposób – złożenie wniosku na stronie profilu zaufanego i potwierdzenie rejestracji w punkcie potwierdzającym (urzędy, oddziały banków)

2 sposób – poprzez bankowość elektroniczną w swoim banku


W jakim banku założysz profil zaufany?

Na ten moment tylko 6 banków umożliwia bez potwierdzania w oddziale, czyli całkowicie za pośrednictwem swojego konta internetowego, założenie profilu zaufanego:

  • PKO Bank Polski
  • ING Bank Śląski
  • Millennium
  • Bank Zachodni WBK
  • Pekao S.A.
  • mBank

Podobno prace trwają również w banku BNP Paribas.

Sprawdź poniżej, które banki umożliwiają składanie wniosków o 500+ przez internet.


Kończąc, wiem, że dzisiejszy wpis tak wiele z bankowością nie ma wspólnego. Uznałem jednak, że warto o tym napisać, bo na urzędy narzekają niemal wszyscy, a mało kto wie, że zamiast stać w kolejkach, większość spraw można załatwić z domu. Miejmy nadzieję, że doczekamy czasów, w których wszystkie banki umożliwią założenie profilu zaufanego. A może przede wszystkim, że będzie się o tym mówić. Mam wrażenie, że zostało stworzone bardzo dobre i przydatne w zamyśle narzędzie, ale co z tego, jak mało kto o tym wie.

Wniosek o 500+. Teraz zrobisz to przez swoje konto bankowe

wniosek o 500+Od 1 sierpnia można składać wniosek o 500+ na kolejny okres, tj. od października 2017 do września 2018 roku. Ci którzy złożą wnioski jeszcze w sierpniu, zachowają ciągłość w otrzymywaniu świadczenia i jeszcze w październiku dostaną wypłatę na nowy okres zasiłkowy. Ci którzy złożą wnioski we wrześniu, dostaną pieniądze z wyrównaniem za 2 miesiące, ale dopiero do końca listopada.

Na szczęście nie wszyscy muszą biegać po urzędach i wypełniać wnioski. Ponad 20 banków w Polsce umożliwia składanie wniosków o 500+ za pośrednictwem swojego konta bankowego.


Banki, w których złożysz wniosek o 500+

Większość liczących się na rynku banków bierze udział w programie. Wniosek o 500+ złożysz przez konto bankowe:

  • PKO Bank Polski (i Inteligo)
  • Pekao S.A.
  • Bank Zachodni WBK S.A.
  • mBank
  • Orange Finanse
  • ING Bank Śląski
  • Getin Bank
  • Millennium
  • Raiffeisen
  • Alior Bank
  • T-Mobile Usługi Bankowe
  • BPH
  • BGŻ BNP Paribas
  • Citi Handlowy
  • Credit Agricole
  • BOŚ
  • Eurobank
  • Pocztowy
  • Plus Bank
  • Nest Bank
  • SGB i banki spółdzielcze z tej grupy
  • BPS i banki spółdzielcze z tej grupy

Do programu miał dołączyć niedługo również Deutsche Bank. Prawdopodobnie tak się stanie, gdyż taka informacja widnieje na oficjalnej stronie programu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Nieoficjalnie jednak mówi się, że polska część niemieckiego giganta ma zostać sprzedana (prawdopodobnie przejmie mBank).


Jak złożyć wniosek?

Wniosek składacie za pośrednictwem serwisu internetowego danego banku. Wniosek wypełniacie elektronicznie. Jeśli ubiegacie się również o świadczenie na pierwsze dziecko, to musicie dołączyć oświadczenia o dochodach i zdarza się również, że dokumenty dochodowe. Te musicie przygotować wcześniej, zapisać skany, które załączacie do wniosku.

Wniosek musicie potwierdzić profilem zaufanym.

Więcej o tym przeczytasz w poniższym artykule


Banki coraz częściej pośredniczą w tego typu usługach co jest niezwykle wygodne. Nasza tożsamość jest tam już zweryfikowana i urzędy to wykorzystują. Mają dzięki temu ułatwioną pracę, a i my oszczędzamy czas. Co więcej, 6 banków umożliwia już założenie profilu zaufanego – dzięki czemu możecie załatwić o wiele więcej spraw w urzędach, ZUSie itp. bez wychodzenia z domu. O tym jednak będzie w kolejnym wpisie.

Rankingi kredytów hipotecznych to najczęściej bzdura?

rankingi kredytów hipotecznychPodczas pierwszego spotkania z klientami, zdarza się, że mają już wyrobione opinie na temat ofert kredytów hipotecznych w poszczególnych bankach. Często jednak opinie wyciągają na podstawie ogólnodostępnych i publikowanych co miesiąc na przeróżnych stronach zestawień. Tu mam na myśl rankingi kredytów hipotecznych.

Te są akurat lepsze i gorsze, a zdarzają się wręcz oderwane od rzeczywistości. Jeśli chcecie uzyskać najlepszą dla Was propozycję, to broń boże nie podejmujcie decyzji tylko i wyłącznie w oparciu o publikowane rankingi. W większości są one niedokładne i łatwo mogą wprowadzić Was w błąd.

Przejrzałem ostatnio sporo różnych tego typu „rankingów”, głównie na najpoczytniejszych serwisach internetowych. Ogólny wniosek jaki mogę z tego wysnuć jest jeden. Rankingi kredytów hipotecznych to bzdura i nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością!


Rankingi kredytów hipotecznych – czego w nich nie znajdziesz

Najczęściej mamy dostęp do zestawienia, w którym porównywane są wysokości rat, które płacimy przy danej kwocie i okresie kredytowania. Nie dość, że rata to nie jest jedyny koszt, więc nie zawsze najniższa oznacza najlepszą ofertę kredytową. To w dodatku często podaje się nieprawdziwą wysokość oprocentowania (lub marży) kredytu.

Jakie istotne błędy pojawiają się w tego typu porównaniach:

  1. Brak podanych kosztów na start
    Przykład: zeszłoroczna oferta banku BPH wygrywała wiele rankingów (najniższa marża i rata). Nie było jednak informacji o 5%owej prowizji za udzielenie kredytu (10.000 zł przy kredycie 200.000 zł)
    W jednym rankingu Alior mający obecnie najdroższe kredyty hipoteczne jest na 5 miejscu! O tym, że na starcie klient płaci 1% prowizji + 5% składki ubezpieczenia na życie z góry, już nie ma informacji 🙂
  2. Brak kosztów dodatkowych – podawanie „suchej raty”
    Ubezpieczenia płatne jednorazowo lub miesięcznie, koszt konta osobistego (nawet 25 zł/mc).
    Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, ubezpieczenie pomostowe, ubezpieczenie nieruchomości, koszt wyceny nieruchomości, karty kredytowej itp. To są koszty, które powodują różnice w poszczególnych ofertach o setki złotych miesięcznie!
  3. Koszty konta osobistego lub karty kredytowej = 0
    Nie ma podanych informacji od czego zależy zwolnienie z opłaty. Np. koszt karty kredytowej wyniesie 0 jeśli płacicie nią 1.000 zł/mc, a w przeciwnym wypadku opłata wyniesie 150 zł rocznie.
  4. Oferty dostępne dla nielicznych
    W rankingach na 1 miejscach możemy znaleźć oferty VIP skierowane do nielicznych. Oferty dla klientów kupujących nieruchomości od konkretnych deweloperów (kilku na Polskę) lub kredytu ekologicznego. Porównuje się je w zestawieniu ze zwykłymi kredytami dla „przeciętnego Kowalskiego” na mieszkanie na rynku wtórnym.
  5. Przekłamane oprocentowanie
    Najlepszym tego przykładem jest oferta pakietowa PKO Banku Polskiego, w której mamy w 1 roku marżę w wysokości 1,1%, a w kolejnych latach wyższą zależną od kwoty kredytu i wysokości wkładu własnego (np. marża = 1,83%). Sama oferta jest bardzo dobra, jednak w niektórych rankingach podawana jest marża w wysokości 1,1%. Brakuje wyjaśnienia, że dotyczy to tylko 1 roku spłaty, co powoduje, że czytelnik myśli, że podana rata obowiązuje przez cały okres kredytowania.

Jak tworzone są rankingi?

Rankingi tworzy się na podstawie ankiet, które dany serwis wysyła do banku i informacji, które otrzymuje w odpowiedzi. Nie mam pojęcia, czy ktoś weryfikuje otrzymane informacje, ale wg mnie wystarczy podejść do kilku pośredników kredytowych lub jednego zaufanego i czarno na białym mamy porównanie ofert wszystkich banków z wyszczególnionymi kosztami i najważniejszymi informacjami, na podstawie których można zrobić zestawienie.

Niektóre serwisy publikują rankingi kompletnie oderwane od rzeczywistości. Jak widzę porównanie, w którym banki Pekao S.A. i ING znajdujące się aktualnie w ścisłym top najlepszych kredytów, zajmują 9 i 10 miejsce, a wspomniany najdroższy na rynku Alior jest 5, to pozostaje tylko pogratulować twórcy zestawienia.


Pamiętajcie, że bank bankowi nie równy i tak na prawdę, dla jednego klienta najkorzystniejsza będzie oferta PKO BP, dla innego ING, a dla jeszcze innego Millennium. Jednemu klientowi zależy na 0% prowizji za udzielenie kredytu, innemu na wcześniejszej spłacie kredytu. Ktoś weźmie kredyt na 10 lat, podczas gdy inny pragnie rozłożyć okres spłaty na 35 lat.

W dodatku każdy bank jest dla kogoś, jak choćby wspomniany Alior. Przede wszystkim udzieli finansowania osobom, które nie dostaną w żadnym innym banku i dla nich będzie bezkonkurencyjny.

Gdy przymierzacie się do wzięcia kredytu pamiętajcie, że jest wiele czynników do przeanalizowania. Dopiero na tej podstawie można stwierdzić, oferta którego banku będzie najbardziej odpowiednia dla danego klienta. Dlatego wszelkiego rodzaju porównywarki można sobie sprawdzić poglądowo. Ale decydowanie się na konkretną ofertę na ich podstawie jest całkowicie pozbawione sensu.

Księga Wieczysta. Kupujesz nieruchomość? Sprawdź KW

Kupując nieruchomość warto dokładnie przyjrzeć się temu, co zamierzacie kupić. Oznacza to, że nie tylko powinniście iść sprawdzić mieszkanie i ocenić jego stan. Waszym obowiązkiem jest zapoznanie się z dokumentacją dotyczącą nieruchomości. Najważniejszym dokumentem, w którym znajdziecie mnóstwo informacji na temat nieruchomości jest Księga Wieczysta.

Dostęp do tego dokumentu jest na tyle ułatwiony, że każdy zainteresowany może się z nim zapoznać. Jeśli nie macie wystarczającej wiedzy na temat tego, co możecie tam znaleźć, warto poprosić kogoś kto się na tym zna. Na początek zapoznajcie się z poniższym wpisem, który co nieco przybliży Wam informacji na temat Ksiąg Wieczystych.


Co to jest księga wieczysta?

Księga wieczysta to podstawowy dokument umożliwiający ustalenie stanu prawnego nieruchomości. Rejestry ksiąg wieczystych prowadzą odpowiednie wydziały wieczystoksięgowe sądów rejonowych.

Właściciel nieruchomości powinien dopilnować, aby treść księgi wieczystej odzwierciedlała stan faktyczny, ponieważ ewentualne niezgodności mogą powodować utrudnienia przy obrocie nieruchomością lub przy uzyskaniu kredytu hipotecznego.

Księgi wieczyste prowadzone są dla wszystkich nieruchomości – gruntowych, budynkowych oraz lokalowych, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Dodatkowo księga wieczysta może zostać założona dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, które jest ograniczonym prawem rzeczowym.


Gdzie można sprawdzić Księgę Wieczystą?

Każdy może wystąpić o odpis Księgi Wieczystej. W tym celu należy udać się do Sądu Rejonowego właściwego dla położenia danej nieruchomości. Jeśli znasz numer KW, to bez problemu uzyskasz do niej dostęp. Od kilku lat jest jednak prostszy sposób, za pomocą którego sprawdzisz Księgę Wieczystą bez wychodzenia z domu.

Poniżej podaję link do bazy Elektronicznych Ksiąg Wieczystych, w której wystarczy wpisać numer odpowiedniej KW i zaraz można uzyskać do niej wgląd.

Elektroniczne Księgi Wieczyste


Jakie informacje znajdziecie w Księdze Wieczystej

księga wieczystaKsięga wieczysta składa się z 4 działów, z czego pierwszy jest podzielony na dwie części.

  • Dział I-O – dział w którym znajdziemy informacje geodezyjne i adresowe dotyczące nieruchomości. Znajdziecie tu takie informacje jak: adres, numer działki, rodzaj lokalu, liczba kondygnacji budynku, powierzchnia użytkowa, informacje na temat części wspólnych, czy powiązań z innymi numerami KW
  • Dział I-Sp – spis praw właścicieli nieruchomości. Informacje o służebności przejazdu przez działki sąsiednie, o użytkowaniu wieczystym działek, czy udziałach w gruncie i budynku, który przypada na dany lokal
  • Dział II – informacje o tym kto jest właścicielem nieruchomości, wielkość udziałów jeśli jest więcej właścicieli, kto jest użytkownikiem wieczystym (jeśli działkę oddano w użytkowanie wieczyste)
  • Dział III – najczęściej pojawiają się tu różnego rodzaju obciążenia nieruchomości. Egzekucje, służebności gruntowe, przesyłu, roszczenia
  • Dział IV – hipoteki obciążające nieruchomość. Dowiecie się tutaj, czy kredyt hipoteczny ciąży na nieruchomości. Wysokość hipoteki nie oznacza jednak wysokości aktualnego salda do spłaty. W rzeczywistości banki wpisują hipotekę w wysokości 150% do 200% wysokości zaciągniętego kredytu. W trakcie spłaty nie aktualizują tej kwoty. Dla Was jest to tylko informacja, że jest hipoteka. Powinniście zażądać od sprzedającego zaświadczenia z banku o wysokości aktualnego zadłużenia z tytułu kredytu hipotecznego.

Wzmianki

Wzmianka to wpis do Księgi Wieczystej, który informuje o tym, że w sądzie złożono wniosek o dokonanie zmian w danym dziale księgi wieczystej. Zmiana może polegać na dodaniu nowego wpisu, wykreśleniu już znajdującego się lub jego zmianie.

Na wzmianki trzeba szczególnie uważać, gdyż na pierwszy rzut oka nie widać czego dokładnie dotyczą. O ile tzw. rękojmia wiary publicznej  ksiąg wieczystych mówi o tym, że to co jest zapisane w KW stanowi prawdę i nie trzeba tego weryfikować. W momencie pojawienia się wzmianki w danym dziale – rękojmia przestaje działać!

Aby sprawdzić czego dotyczy wzmianka i na podstawie jakiego wniosku została wpisana, powinieneś udać się do właściwego Sądu Rejonowego. Tam należy wykazać się interesem prawnym (np. pokazać umowę przedwstępną zakupu nieruchomości) i zasięgnąć informacji,


Mieszkanie bez księgi wieczystej – czy to problem?

W Polsce często możecie spotkać się z sytuacją, gdy dla danej nieruchomości nie ma założonej księgi wieczystej. Najczęściej tego typu sytuacja dotyczy mieszkań ze spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu. Jeśli chcecie kupić nieruchomość bez KW, to przede wszystkim powinniście otrzymać od sprzedającego zaświadczenie ze spółdzielni mieszkaniowej zawierającego następujące informacje:
– o braku zaległości sprzedającego wobec Spółdzielni
– czy sprzedającemu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
– o braku przeciwskazań do założenia księgi wieczystej dla lokalu (jeśli kupujecie za kredyt hipoteczny, to bank będzie wymagał)

W tym przypadku zwróćcie również uwagę, czy nieruchomość leży na gruncie o nieuregulowanym stanie prawnym. Jeśli tak, to nie będzie możliwe założenie Księgi Wieczystej dla lokalu. Co za tym idzie, nie dostaniecie kredytu hipotecznego na zakup takiego lokalu.

Upewnijcie się, że spółdzielnia posiada prawo własności do gruntu lub prawo użytkowania wieczystego.


Problemowe zapisy znajdujące się w Księgach Wieczystych dotyczą zdecydowanie mniejszej części nieruchomości w Polsce, jednak każda transakcja na tym rynku wiąże się zwykle z kwotami znacznie większymi niż kilkadziesiąt czy kilkaset złotych.

Często dla Polaków zakup mieszkania jest najważniejszą inwestycją w życiu. Dlatego do takiego zakupu warto się przygotować nie tylko od strony finansowej. Dokładna weryfikacja kupowanej nieruchomości nie musi Was praktycznie nic kosztować. Jeśli ma to na celu zapewnienie Waszego bezpieczeństwa i ochronę przed potencjalnymi zagrożeniami, to chyba więcej argumentów przedstawiać nie muszę.

Artykuł o tym jak znaleźć numer księgi wieczystej znajdziesz również tutaj.

Zgubiony portfel lub skradziony? Co robić krok po kroku

zgubiłem portfelTym razem krótki wpis o tym, co powinniście zrobić jeśli trafi Wam się nieprzyjemna sytuacja. Zgubiony portfel lub zostaliście okradzeni? Co zrobić w takim przypadku?

Tak na prawdę, to zbyt wielu czynności do wykonania nie ma w takim wypadku. Jednak kilka faktów może okazać się przydatnych i niekoniecznie dla każdego oczywistych.


Czego nie nosić w portfelu?

Największe niebezpieczeństwo w przypadku utraty portfela, czy torebki wynika z tego, że nosimy w nich dokumenty. Przede wszystkim dowód osobisty i karty debetowe lub kredytowe. Kartami posługujemy się na co dzień, a dowód jest wymagany w każdej instytucji do wylegitymowania się, więc raczej nie zostawicie ich w domu.

Pod żadnym pozorem jednak nie powinniście mieć przy sobie różnych kartek czy karteczek z hasłami. Żadnych loginów do bankowości internetowej, kart kodów jednorazowych do autoryzacji przelewów, czy zapisanych gdzieś PINów do kart.


Co robimy po kolei?

  1. Utrata haseł – jeśli mieliście jakieś zapisane hasła, które mogłyby wpaść w niepowołane ręce – gdyby coś takiego znajdowało się w utraconym przedmiocie, należy natychmiast udać się do najbliższego oddziału banku lub zadzwonić na infolinię i zablokować dostępy do bankowości internetowej. Jest to pierwsze zadanie do wykonania, bo jeśli ktoś wejdzie w posiadanie hasła do konta i karty kodów jednorazowych lub tokena (jeśli nie macie autoryzacji SMS), to może sobie zrobić przelew z Waszego konta i momentalnie wyprowadzić wszystkie pieniądze.
  2. Utrata karty – utratę karty powinniście natychmiast zgłosić w najbliższym oddziale banku lub na infolinii. Jeśli macie karty kilku banków, to należy zastrzec każdą z nich. Numer na infolinię, gdzie możemy zastrzec kartę znajduje się na odwrocie każdej karty wydanej przez bank. Jak ją zgubicie to numeru już nie spiszecie, więc warto zrobić to zawczasu na wszelki wypadek.
    W czasach, gdy większością kart można płacić zbliżeniowo bez wpisywania kodu PIN, złodziej może w łatwy sposób dokonać kilku zakupów w kwotach poniżej 50 zł i wydać nam nawet 250 zł (w większości banków w tej wysokości jest ustawiony limit dzienny transakcji zbliżeniowych).
    Kartę należy zastrzec niezwłocznie nawet, gdy nie macie pieniędzy na koncie. Transakcje zbliżeniowe są często możliwe nawet, jeśli na koncie macie minus, co powiększy jeszcze Wasze zadłużenie! – przeczytasz o tym w artykule Nie masz nic na koncie? Zbliżeniowo zapłacisz! Sprawdź jak działa Twoja karta
    Kolejnym zagrożeniem i to znacznie większym niż transakcje zbliżeniowe, są płatności internetowe kartą. Aby zrobić zakupy przez internet wystarczy podanie numeru karty i numeru CVV (3 cyfry na odwrocie karty). W ten sposób w prosty sposób można wyprowadzić pieniądze z konta. Banki na szczęście wprowadzają dodatkowe zabezpieczenia (trzeba podać hasło sms, które przychodzi do nas na telefon), jednak nie wszystkie.
  3. Utrata dowodu osobistego – większość osób gdy podejrzewa, że została okradziona, to najczęściej zgłasza takie zdarzenie na komisariacie. Następnie udaje się do urzędu miasta w celu zastrzeżenia dowodu osobistego i złożenia wniosku o nowy. Niestety zgłoszenie na policji czy w urzędzie miasta nie powoduje zastrzeżenia dowodu osobistego w bankach!
    Gdzie zatem możemy zgłosić zastrzeżenie dowodu osobistego dla banków?
    BIK.pl – najszybciej jeśli macie konto w Biurze Informacji Kredytowej (może być bezpłatne – polecam), to możecie to zrobić za pośrednictwem swojego konta lub na stronie nieskradzione.pl/zastrzeganie-dokumentow
    Oddział PKO Banku Polskiego – nawet jeśli nie macie tam konta to i tak możecie podejść i zastrzec swój dowód osobisty. Będziecie musieli jednak podać numer i serię dowodu, który ma zostać zastrzeżony
    Oddział Waszego Banku – tam mają dane Waszego dokumentu. Jeśli nie macie konta w Biurze Informacji Kredytowej, to warto najpierw udać się do swojego banku. Jeszcze niedawno zastrzeżenie dokumentu w jednym banku nie powodowało przekazania informacji do pozostałych! Na szczęście te czasy minęły.

Sporo się ostatnio mówiło o niebezpieczeństwie wyłudzaniu kredytów na skradzione dane osobowe.

Najlepiej jeśli słyszymy o takich problemach tylko w mediach, a nie doświadczamy tego osobiście. Choć takie sytuacje zdarzają się rzadko, to właśnie na nie powinniście być przygotowani. Niestety wyłudzenie kredytu na Wasze dane osobowe może zdarzyć się raz, ale odbije piętno na Waszym życiu na długie lata. Warto więc zwiększyć swoją świadomość i zabezpieczyć się na wypadek tego typu nieprzewidzianych zdarzeń.

Najbardziej zadłużone państwa świata

Najbardziej zadłużone Państwa na świecie. Gdzie jest Polska?

10 stycznia dług publiczny Polski przekroczył magiczną barierę 1 biliona złotych! Żeby spłacić dług w ciągu jednego dnia, musielibyśmy (wszyscy Polacy) zrzucić się po około 27.000 zł. Kwoty wydają się przerażać, jednak jak zestawimy nas z innymi krajami w Unii Europejskiej, czy świata, to okazuje się, że nie wypadamy wcale tak źle. Oczywiście jeśli większość gospodarek choruje na ciągłe i coraz szybsze zadłużanie się, to ciężko się cieszyć, że my nie jesteśmy najgorsi, ale jednak w tym wyścigu uczestniczymy.

Dług publiczny mierzy się zwykle jako jego relacja do PKB – Produktu Krajowego Brutto. Im gospodarka większa, bogatsza, tym więcej długu może zaciągnąć. Jeśli w kraju jest potężna produkcja i ogromne wpływy do budżetu, to jest on w stanie spłacać większe odsetki i tym samym obsługiwać większy dług.

W Polsce, żeby określić bezpieczny poziom zadłużenia, ustalono 3 progi ostrożnościowe (50% długu do PKB, 55% i 60%). 3 lata temu Platforma Obywatelska uchyliła zapis o pierwszym progu. Przeczytasz o tym tutaj. Póki co jeszcze progu 60% nie przekroczyliśmy. Jak wypadamy na tle innych krajów i kto jest liderem niechlubnego rankingu?


Kto najbardziej zadłużony w relacji długu do PKB

Tego typu rankingi nie są publikowane dość często, najbardziej aktualny znaleziony przeze mnie przedstawia poniższy wykres uwzględniający dane na koniec roku 2015. Liderem i to zdecydowanym jest Japonia. Jednak krajem, który wyraźnie wyrwał się z peletonu i ruszył w pościg za liderem jest … Grecja.


źródło: tradingeconomics.com


Kto zadłużył się najbardziej?

Przeciętnemu Kowalskiemu więcej zobrazuje jednak nie wskaźnik, który opisuję powyżej, a dług przedstawiony nominalnie, czyli po prostu kto ile napożyczał. Jak wyglądają największe gospodarki świata? Tutaj niekwestionowanym liderem są Stany Zjednoczone, których dług sięga 20 bilionów dolarów! Polska jest na 23 miejscu.

Źródło: opracowanie własne na podstawie usdebtclock.org


Nominalna wartość długu (bilion złotych) przeraża sama w sobie. Jednak zwrócić warto również uwagę na tempo, w którym się zapożyczamy. Od 1999 roku do 2008 dług wzrósł z około 250 mld zł, do 500 mld zł. Tym samym w ciągu kolejnych 9 lat, mamy ponowny wzrost o 100%. Niestety to czego nie widać na pierwszy oka będzie widoczne w latach późniejszych, a za nasze długi zapłacą przyszłe pokolenia. Można powiedzieć, że co z tego, że się zadłużamy, skoro w Stanach Zjednoczonych mają 80 razy większe długi, a żyje im się zdecydowanie lepiej.

Im bogatszy kraj, tym może bardziej się zadłużać, co nie oznacza, że w przyszłości i takich gigantów jak Niemcy, Japonia, czy USA nie czeka kryzys z powodu problemów z obsługą nadmiernego zadłużenia. Kto jeszcze 15 lat temu pomyślałby, że Grecja, Hiszpania, czy Włochy zbankrutują lub będą desperacko się bronić i szukać pomocy u innych państw, by ich gospodarka nie upadła?

Ile jest pieniędzy na świecie

Ile jest pieniędzy na świecie? Długu jest 40 razy więcej niż gotówki!

Zastanawialiście się ile jest pieniędzy na świecie? Jak to możliwe, że pieniądze są drukowane w nieskończoność, a Państwa mimo to zadłużają się w rekordowym tempie? Jak to jest możliwe, że na wirtualnych rynkach możemy obracać 500 razy większą ilością pieniędzy niż posiadamy w rzeczywistości. Czy wirtualny zapis pieniądza odzwierciedla jego wartość w rzeczywistości? Czy może żyjemy w samonapędzającej się bańce, która już nie ma odwrotu i możemy tylko czekać aż pęknie?


Ile gotówki jest na prawdę na świecie?

Gdyby wziąć pod uwagę to co zostało rzeczywiście fizycznie wyprodukowane, a więc monety i banknoty to na świecie jest ich równowartość około 5 bilionów dolarów (5.000.000.000.000 $).

Jeśli mamy dorzucić do tego czeki, to wartość rośnie do 28,6 bilionów dolarów (28.600.000.000.000 $).

Rozszerzmy tą sumę jeszcze o wirtualne zapisy, czyli pieniądze zgromadzone na kontach bankowych, rachunkach oszczędnościowych, lokatach itp. Wówczas dostajemy kwotę 80,9 bilionów dolarów (80.900.000.000.000 $)


Dług światowy większy niż ilość pieniędzy na świecie

Pierwsza ciekawostka, to gdyby wszystkie Państwa na świecie stwierdziły, że już najwyższy czas przestać się zadłużać i wszystkie pieniądze świata przerzuciły na spłatę wzajemnych długów to zostałoby … ponad 100 bilionów dolarów długu!

Wg Jeffa Desjardinsa, twórcy projektu Visual Capitalist, dług światowy powinien na dzień dzisiejszy przekroczyć już barierę 200 bilionów dolarów!


Derywaty – sky is the limit

Na koniec dochodzimy do derywatów, czyli instrumentów pochodnych. Są to instrumenty, którymi możemy handlować na elektronicznych platformach. Odzwierciedlają one wartość instrumentów bazowych (srebro, złoto, platyna, pszenica, benzyna, indeksy giełdowe, kursy walutowe itp.). Instrumentów pochodnych jest tak wiele, że wszystkich wymienić się nie da. Co ciekawe handel nimi jest zwykle oparty na tzw. dźwigni. To oznacza, że jeśli mamy do czynienia z dźwignią równą 10, to mając 1.000 zł, obracacie w rzeczywistości kwotą 10.000 zł. Co ciekawe niektórzy brokerzy umożliwiają handel na poziomie dźwigni równej 500. Czyli inwestując 1000 zł, tak na prawdę handlujecie sumą równą pół miliona złotych!

Dźwignie powodują, że nie wiadomo właściwie jakie dokładnie kwoty odzwierciedlają rzeczywistą wartość wszystkich transakcji, które odbywają się na światowych rynkach instrumentów pochodnych.

Wspomniany Jeff Desjardins szacuje, że może być to kwota od 630 bilionów dolarów do 1,2 tryliona dolarów!


Jak to jest możliwe, że „żywej” gotówki na świecie jest 5 bilionów dolarów, długu 40 razy więcej, a zainwestowanych pieniędzy jeszcze kilkakrotnie więcej? Liczby te są tak absurdalne, że żeby lepiej zobrazować Wam te kwoty, twórcy Visual Capitalist przygotowali diagram, który pozwala nam uzmysłowić w łatwy sposób, jakiego rzędu są to wysokości.

Znajdziecie go pod poniższym linkiem:

All of the World’s Money and Markets in One Visualization

Polecam, warto zobaczyć!