Czemu rankingi kredytów hipotecznych to bzdura?

//, Ogólna/Czemu rankingi kredytów hipotecznych to bzdura?

Czemu rankingi kredytów hipotecznych to bzdura?

2018-02-24T20:18:39+00:0026 maja 2017|Kredyty, Ogólna|

Spotykając się pierwszy raz z klientami, zdarza się, że mają już wyrobione opinie na temat tego, które banki oferują najkorzystniejsze warunki kredytów hipotecznych. Często jednak opinie są wyciągane na podstawie ogólnodostępnych i publikowanych co miesiąc na przeróżnych stronach rankingów kredytów hipotecznych. Te są akurat lepsze i gorsze, a zdarzają się wręcz oderwane od rzeczywistości. Jeśli chcecie uzyskać najlepszą dla Was propozycję, to broń boże nie podejmujcie decyzji tylko i wyłącznie w oparciu o publikowane rankingi, bo są one tak niedokładne, że łatwo mogą wprowadzić Was w błąd.

Przejrzałem ostatnio sporo różnych tego typu „rankingów”, głównie na najpoczytniejszych serwisach internetowych i ogólny wniosek jaki mogę z tego wysnuć jest jeden – rankingi kredytów hipotecznych to bzdura i nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością!


Najczęściej mamy dostęp do zestawienia, w którym porównywane są wysokości rat, które płacimy przy danej kwocie i okresie kredytowania. Nie dość, że rata to nie jest jedyny koszt, więc nie zawsze to, że jest ona najmniejsza oznacza najlepszą ofertę kredytową, to w dodatku często podawana jest nieprawdziwa wysokość oprocentowania (lub marży) kredytu.

Jakie istotne błędy pojawiają się w tego typu porównaniach:

  1. Brak podanych kosztów na start
    Przykład: zeszłoroczna oferta banku BPH wygrywała wiele rankingów (najniższa marża i rata), ale nie było już informacji o tym, że klient ma zapłacić 5% prowizji za udzielenie kredytu (10.000 zł przy kredycie 200.000 zł)
    W jednym rankingu Alior mający obecnie najdroższe kredyty hipoteczne jest na 5 miejscu! O tym, że na starcie klient płaci 1% prowizji + 5% składki ubezpieczenia na życie z góry, już nie ma informacji 🙂
  2. Brak kosztów dodatkowych – podawanie „suchej raty”
    Ubezpieczenia płatne jednorazowo lub miesięcznie, koszt konta osobistego (nawet 25 zł/mc).
    Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, ubezpieczenie pomostowe, ubezpieczenie nieruchomości, koszt wyceny nieruchomości, karty kredytowej itp. to są koszty, które mogą powodować różnice w poszczególnych ofertach o setki złotych miesięcznie!
  3. Koszty konta osobistego lub karty kredytowej = 0
    Nie ma podanych informacji od czego zależy zwolnienie z opłaty. Np. koszt karty kredytowej wyniesie 0 jeśli płacicie nią 1.000 zł/mc, a w przeciwnym wypadku opłata wyniesie 150 zł rocznie.
  4. Oferty dostępne dla nielicznych
    W rankingach na 1 miejscach możemy znaleźć oferty VIP skierowane do nielicznych, oferty dla klientów kupujących nieruchomości od konkretnych deweloperów (kilku na Polskę) lub kredytu ekologicznego, gdzie porównuje się je w zestawieniu ze zwykłymi kredytami dla „przeciętnego Kowalskiego” na mieszkanie na rynku wtórnym.
  5. Przekłamane oprocentowanie
    Najlepszym tego przykładem jest oferta pakietowa PKO Banku Polskiego, w której mamy w 1 roku marżę w wysokości 1,1%, a w kolejnych latach wyższą zależną od kwoty kredytu i wysokości wkładu własnego (np. marża = 1,83%). Sama oferta jest bardzo dobra, jednak w niektórych rankingach podawana jest marża w wysokości 1,1% bez dodatkowego wyjaśnienia, że dotyczy to tylko 1 roku spłaty, co powoduje, że czytelnik myśli, że podana rata obowiązuje przez cały okres kredytowania.

Jak tworzone są rankingi?

Rankingi często są tworzone na podstawie ankiet, które dany serwis wysyła do banku i informacji, które otrzymuje w odpowiedzi. Nie mam pojęcia, czy ktoś weryfikuje otrzymane informacje, ale wg mnie wystarczy podejść do kilku pośredników kredytowych lub jednego zaufanego i czarno na białym mamy porównanie ofert wszystkich banków z wyszczególnionymi kosztami i najważniejszymi informacjami, na podstawie których można zrobić zestawienie.

Nie wiem na jakiej podstawie są tworzone jednak aktualne rankingi, bo jak widzę porównanie, w którym banki Pekao S.A. i ING znajdujące się aktualnie w ścisłym top, jeśli chodzi o najlepsze warunki kredytów, zajmują 9 i 10 miejsce, a wspomniany najdroższy na rynku Alior jest 5, to pozostaje tylko pogratulować twórcy zestawienia.


Pamiętajcie, że bank bankowi nie równy i tak na prawdę, dla jednego klienta najkorzystniejsza będzie oferta PKO BP, dla innego ING, a dla jeszcze innego Millennium. Jednemu klientowi zależy na 0% prowizji za udzielenie kredytu, inny będzie chciał spłacić kredyt wcześniej, a kolejny pragnie rozłożyć okres spłaty na 35 lat.

W dodatku każdy bank jest dla kogoś, wspomniany Alior często udzieli kredytu osobom, które nie dostaną w żadnym innym banku i dla nich będzie bezkonkurencyjny.

Przymierzając się do wzięcia kredytu pamiętajcie, że jest wiele czynników, które trzeba przeanalizować i dopiero na tej podstawie można stwierdzić, oferta którego banku będzie najbardziej odpowiednia dla danego klienta. Dlatego wszelkiego rodzaju porównywarki można sobie sprawdzić poglądowo, ale decydowanie się na konkretną ofertę na ich podstawie jest całkowicie pozbawione sensu.

Zostaw komentarz

Strona lepiejnizwbanku.pl wykorzystuje pliki cookies. Możesz wyłączyć pliki cookies (wszystkie bądź ich poszczególne rodzaje) w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się więcej Polityce prywatności i plików cookies Ok. Rozumiem