Po śmierci męża, żona nie może sprzedać mieszkania? Sukcesja majątkowa

//, Ogólna, Ubezpieczenia/Po śmierci męża, żona nie może sprzedać mieszkania? Sukcesja majątkowa

Po śmierci męża, żona nie może sprzedać mieszkania? Sukcesja majątkowa

2016-09-02T19:46:33+00:002 września 2016|Kredyty, Ogólna, Ubezpieczenia|

Przystępując do kredytu hipotecznego, mało kto wyobraża sobie, że mogłoby go za chwilę zabraknąć na tym świecie. Żyje się planami, marzeniami o nowym mieszkaniu, wspólną przyszłością. Niestety zdarza się, że życie bywa okrutne i nagle okazuje się, że jednej osoby brakuje, a druga zostaje obciążona dodatkowymi problemami.

Niektórzy mówią: jak mnie zabraknie, to żona sprzeda dom, spłaci kredyt i jakoś sobie poradzi. Problem w tym, że w rzeczywistości nie jest tak różowo.

W pierwszym artykule dotyczącym sukcesji majątkowej piszę o tym, do kogo należy nieruchomość, gdy zabraknie jej właściciela/współwłaściciela rozważając różne warianty.


  1. Singiel

Singiel

Tutaj sprawa wydaje się prosta. Po śmierci właściciela, nieruchomość trafia do jego rodziców. Jeśli nie mają pieniędzy na obsługę kredytu, mogą sprzedać dom i spłacić zobowiązanie. A co jeśli syn otrzymał dopłatę w ramach programu Mieszkanie dla Młodych w wysokości np. 20.000 zł? Przy spłacie kredytu przed 5 rokiem od udzielenia kredytu, część dopłaty trzeba zwrócić (nie licząc prowizji od wcześniejszej spłaty itd.)

Ostatnio popularna jest sytuacja, gdy 2 osoby będące w związku partnerskim kupują nieruchomość korzystając z dopłaty w ramach MDM. W takim przypadku z założeń programu wynika, że właścicielem mieszkania może zostać tylko jedno z nich, zaś oczywiście dla poprawienia zdolności kredytowej mogą przystąpić oboje.

Przykład:

Marcin i Joanna przystępują do kredytu razem. Właścicielem nieruchomości jest tylko Marcin, który jakiś czas później w wyniku np. nieszczęśliwego wypadku ginie. W ramach spadku nieruchomość staje się własnością rodziców Marcina. Jednak Joanna nadal jest współkredytobiorcą i to na niej w pierwszej kolejności spoczywa obowiązek spłaty kredytu.


2. Małżeństwo bez dzieci

Małżeństwo bez dzieci

Większość ludzi błędnie myśli, że po śmierci męża lub żony, cała nieruchomość zostaje przypisana drugiej osobie. W rzeczywistości mąż/żona staje się właścicielem 75% udziałów w nieruchomości, zaś pozostałe 25% przypada teściom! – czyli rodzicom zmarłego/zmarłej. Podobnie jak w powyższym przypadku, kredyt hipoteczny ciąży przede wszystkim na małżonku zmarłego, który dodatkowo nie może sprzedać nieruchomości bez zgody teściów!


3. Małżeństwo z dzieckiem

Małżeństwo 1 dziecko

Podział podobnie jak powyżej. W czym więc problem? Jeśli nieruchomość jest obciążona kredytem to oczywiście trzeba go spłacać. Jeśli żony/męża zmarłego na to nie stać, to może sprzedać mieszkanie. Czy na pewno?

Mieszkanie czy dom można sprzedać za zgodą wszystkich współwłaścicieli. Jeśli udziałowcami są dzieci niepełnoletnie, to nie mogą one samodzielnie dysponować swoim majątkiem. Rodzic musi w tej sytuacji złożyć do sądu wniosek o zezwolenie na dokonanie w imieniu dziecka czynności przekraczającej zwykły zarząd majątkiem dziecka. Czyli w skrócie otrzymać zgodę na zadysponowanie majątkiem dziecka. Niestety po pierwsze sprawa sądowa może trwać kilka miesięcy, a w tym czasie kredyt trzeba oczywiście spłacać, a po drugie zgodę sądu nie zawsze łatwo jest otrzymać.


4. Małżeństwo z dwójką dzieci

Małżeństwo 2 dzieci

Podobna sytuacja jak wyżej. Chciałem tylko pokazać jak dalej kształtuje się podział.


5. Małżeństwo z dwójką dzieci (wspólne i jedno z poprzedniego związku)

Małżeństwo 2 dzieci - jedno swoje drugie nie

W momencie, gdy wspólnie wychowujecie dziecko, które jest tylko jednego z Was, sprawa może się jeszcze bardziej skomplikować.

Przykład:

Małżeństwo wychowuje wspólnie dziecko żony oraz wspólne. Niestety w pewnym momencie mąż zostaje sam z dziećmi. Aby móc sprzedać mieszkanie musi uzyskać zgodę sądu na zadysponowanie majątkiem swojego dziecka oraz dziecka żony. Z tym, że jeśli nadal żyje prawowity ojciec dziecka żony, to on jest jego prawnym opiekunem. Oznacza to, że wniosek do sądu może złożyć tylko były partner/mąż zmarłej żony.


Może i temat nie jest zbyt przyjemny, ale jeśli ktoś bierze kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych kredytu na mieszkanie lub dom, to powinien być świadomy ewentualnych konsekwencji i powinien zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. W jaki sposób można się choć częściowo zabezpieczyć? Przede wszystkim spisać testament przekazujący majątek małżonkowi czy partnerowi do czasu osiągnięcia pełnoletniości przez dzieci oraz zabezpieczyć spłatę kredytu poprzez wykup polisy ubezpieczenia na życie przynajmniej na połowę, a najlepiej na pełną kwotę kredytu.

Zostaw komentarz

Strona lepiejnizwbanku.pl wykorzystuje pliki cookies. Możesz wyłączyć pliki cookies (wszystkie bądź ich poszczególne rodzaje) w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się więcej Polityce prywatności i plików cookies Ok. Rozumiem