Konsolidacja – zła czy dobra? Kiedy się opłaca?

///Konsolidacja – zła czy dobra? Kiedy się opłaca?

Konsolidacja – zła czy dobra? Kiedy się opłaca?

2016-09-13T08:40:33+00:0013 września 2016|Kredyty|

credit-card-309613_640„Chciałbym dobrać 1000 zł do kredytu, który spłacam”. Takie słowa często padają w bankach jednak, właściwie nie ma czegoś takiego jak „dobranie”, zwykle kończy się to konsolidacją. Konsolidacja kredytów konsumenckich kilka lat temu stała się niezwykle popularna. Produkt dobry w swoim zamyśle, z którego jedni korzystają, by ulżyć sobie w comiesięcznych zobowiązaniach lub poprawić zdolność kredytową, podczas gdy drudzy w tym samym czasie toną w długach żyjąc w iluzji, że stać ich na coraz więcej. Czy opłaca się konsolidować kredyty gotówkowe, karty kredytowe i inne tego typu zobowiązania? Jakie są zalety konsolidacji, a jakie wady i kiedy warto się na nią decydować?


Co to jest konsolidacja kredytów?

Konsolidacja kredytów jest to najprościej mówiąc połączenie kilku kredytów w jeden. Jeśli macie np. 3 kredyty na kwoty 2000, 3000 i 5000 zł oraz kartę kredytową z limitem 5000 zł, to zamiast spłacać wszystko oddzielnie często w różnych terminach, możecie wziąć kredyt konsolidacyjny na kwotę 15.000 zł, którym spłacicie wszystkie dotychczasowe. W konsekwencji spłacacie od teraz jeden kredyt (tzw. konsolidacyjny) z jedną ratą do spłaty.


Wady konsolidacji

Tak jak kilka lat temu wszędzie w telewizji mówiono o połączeniu wielu rat w jedną, tak teraz często mówi się o tym, jak to przez konsolidację ktoś ma do spłaty kilka lub kilkanaście tysięcy więcej niż wcześniej. Dlatego najpierw skupię się na wadach tego rozwiązania, zanim przejdę do zalet.

Wady konsolidacji:

  • prowizja – jeśli konsolidujecie zobowiązania załóżmy na kwotę 15.000 zł, nie oznacza to, że tyle kapitału będziecie mieli do spłaty, nie mówiąc już o odsetkach. Konsolidacja jest nowo zaciąganym kredytem, od którego musicie zapłacić prowizję. W ostatnim czasie banki bardzo niechętnie udzielają kredytów bez prowizji nawet na spłatę zobowiązań w innych bankach, chyba że w opcji z ubezpieczeniem, które prawie nigdy się nie opłaca.
  • „dobranie” – w rzeczywistości nie ma czegoś takiego! Pamiętajcie, w przypadku gdy spłacacie np. 10.000 zł kredytu i chcecie „dobrać” np. 2000 zł, to jeśli ma to być nadal w ramach jednego kredytu to w praktyce bank udzieli Wam 12.000 zł, z czego 2.000 przeleje Wam na konto, a 10.000 zł na spłatę poprzedniego kredytu. Dodatkowo zapłacicie prowizję nie od 2.000 zł, tylko od 12.000 zł!
  • ubezpieczenie – jeśli konsolidujecie posiadane zobowiązania, to nie dajcie sobie wcisnąć ubezpieczenia do kredytu (chyba, że przeliczycie sobie, że to się opłaca, ale rzadko kiedy tak jest). Banki bardzo chętnie oferują atrakcyjne oprocentowania rzędu nawet 3%, ale koszty ubezpieczenia, z którego szansa otrzymania czegokolwiek jest znikoma, powoduje że standardowe oferty z wyższym oprocentowaniem są bardziej opłacalne. Podobnie jak w przypadku prowizji, ubezpieczenie jest zwykle doliczane do kredytu jako pewien % udzielonej kwoty i rozłożone na raty, co oznacza, że w rzeczywistości kwota branego przez Was kredytu jest większa.
  • najpierw odsetki potem kapitał – podczas spłaty kredytu, rata składa się z części odsetkowej i kapitałowej. Początkowo spłacacie większość odsetek i mniej kapitału i z każdą kolejną ratą proporcja ta się odwraca. Jeśli wzięliście 10.000 zł kredytu i spłaciliście już połowę, to z każdą kolejną ratą pozbywacie się coraz większej ilości kapitału. Decydując się na konsolidację pamiętajcie, że spłacacie nowy kredyt, czyli znowu najpierw odsetki stanowią większą część raty niż kapitał.
  • więcej do spłaty – konsolidacja kredytów często wiąże się z wydłużeniem okresu kredytowania. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że możecie dostać od banku kilka tysięcy złotych i nadal płacić tą samą albo nawet niższą ratę. Należy jednak pamiętać o tym, że im dłuższy okres kredytowania, tym większa kwota do spłaty.

Zalety konsolidacji

Mimo, że wymieniłem tyle wad, nie oznacza to, że jestem całkowitym przeciwnikiem konsolidacji. Uważam wręcz, że jest to dobry produkt, o ile policzycie koszty kredytu i świadomi jego wad i zalet uznacie, że takie rozwiązanie jest dla Was korzystne. Jakie zatem korzyści mogą wynikać z wzięcia kredytu konsolidacyjnego?:

Zalety konsolidacji:

  • niższe raty – podstawowym założeniem konsolidacji jest zmniejszenie wysokości miesięcznych zobowiązań. Gdy spłacacie 3 kredyty z ratami 500, 500 i 1000 zł miesięcznie i jest to na tyle duże obciążenie budżetu, że ledwo wiążecie koniec z końcem, jednym ze sposobów jest wzięcie kredytu konsolidacyjnego z wydłużonym okresem kredytowania, który pozwoli Wam zmniejszyć wysokość spłacanych rat.
  • wyższa zdolność kredytowa – jeśli przymierzacie się np. do kredytu hipotecznego i brakuje Wam zdolności kredytowej ze względu na wysokość spłacanych przez Was miesięcznych zobowiązań, warto wziąć kredyt konsolidacyjny, którego rata będzie niższa niż dotychczasowych kredytów. Banki zwykle licząc zdolności kredytowe uwzględniają głównie wysokość rat miesięcznych, a nie kwotę kapitału do spłaty (w przypadku kredytów ratalnych i gotówkowych)
  • zwrot ubezpieczenia – jeśli już daliście się namówić w banku na kredyt z ubezpieczeniem, to w przypadku jego spłaty przed terminem bank musi zwrócić Wam część ubezpieczenia za niewykorzystany okres ochrony, gdyż jest pobierane na początku z góry na cały okres kredytowania. Za pomocą kredytu konsolidacyjnego oczywiście spłacacie poprzedni kredyt, więc w zależności od banku, ale w ciągu maksymalnie 30 dni otrzymujecie zwrot z tytułu ubezpieczenia, który może sięgać kilku tysięcy złotych. Najlepszym rozwiązaniem jest wpłata otrzymanego zwrotu na częściową spłatę nowo zaciągniętego kredytu.
  • lepsze warunki – banki często oferują promocyjne warunki kredytów konsolidacyjnych w porównaniu do standardowych kredytów gotówkowych (zwykle niższa prowizja). Jeszcze niedawno często mogliśmy otrzymać konsolidację z prowizją 0%, jednak na ten moment ciężko w bankach o takie rozwiązanie.
  • jedno zobowiązanie – spłata 3 różnych kredytów gotówkowych, 2 kart kredytowych, odsetek od kredytu odnawialnego i 2 kolejnych kredytów ratalnych, w sytuacji gdzie termin zapadalności raty każdego zobowiązania wypada innego dnia może być niezwykle kłopotliwe. Żeby uporządkować sobie zobowiązania, można spłacić je wszystkie jednym kredytem konsolidacyjnym, dzięki czemu spłata będzie bardziej przejrzysta i nie będzie kłopotów z pilnowaniem terminu spłaty rat.
  • pożyczka hipoteczna – w sytuacji gdy posiadacie wiele kredytów konsumenckich, a jesteście właścicielami nieruchomości, najlepszym rozwiązaniem jest wzięcie pożyczki hipotecznej udzielanej na zdecydowanie lepszych warunkach niż kredyty gotówkowe i konsolidacja wszystkich zobowiązań. Nie bójcie się wpisać hipoteki banku na swojej nieruchomości. Jeśli macie 100.000 zł kredytów gotówkowych do spłaty, a przestaniecie spłacać kredyty, to komornik z czasem i tak będzie miał prawo likwidować Wasz majątek w celu zaspokojenia zobowiązań wierzycieli, więc w przypadku braku spłaty to czy macie hipotekę czy nie nie będzie stanowiło zbyt dużej różnicy

Podobnie jak pozostałe produkty bankowe, kredyt konsolidacyjny może być dobrym produktem, ale nie dla każdego. Konsolidacja wszystkich swoich zobowiązań tylko po to, żeby dobrać 1000 zł jest skrajną głupotą. Znam przypadki, gdy przychodził klient do banku, by „dobrać 3000 zł i okazywało się, że nie miał zdolności kredytowej, gdyż spłacał już kredyt gotówkowy w wysokości 90.000 zł. Klient został przekonany, by wziąć kredyt konsolidacyjny (spłata dotychczasowego + dobranie 3000 zł) z wydłużeniem okresu kredytowania. Klient szczęśliwy otrzymało swoje upragnione 3000 zł, nie zważając na to, że bank doliczy mu 7500 zł prowizji, a z odsetkami będzie musiał oddać ponad 20.000 zł więcej niż dotychczas!

Zostaw komentarz

Strona lepiejnizwbanku.pl wykorzystuje pliki cookies. Możesz wyłączyć pliki cookies (wszystkie bądź ich poszczególne rodzaje) w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się więcej Polityce prywatności i plików cookies Ok. Rozumiem