Zadajesz sobie pytanie, czy teraz jest dobry moment na wzięcie kredytu hipotecznego? Prawdopodobnie moment nigdy nie jest dobry, ale zwlekanie również się nie opłaci. Abstrahując od cen na rynku nieruchomości, które idą do góry, podobną tendencję widzimy w kredytach mieszkaniowych.

PKO Bank Polski w poniedziałek podniósł po raz czwarty w tym roku oprocentowanie kredytów hipotecznych. Jak to zwykle bywa, główny gracz na rynku nie jest jedynym, który wykonuje pewne ruchy.

Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych rośnie i prawdopodobnie aktualne marże są korzystne na tle tych, które możemy zobaczyć za kilka miesięcy.


Największe banki podwyższają oprocentowanie

PKO Bank Polski, Pekao S.A. i ING podwyższa oprocentowanie „hipotek”. 3 graczy na rynku, którzy łącznie udzielają 3/4 kredytów na nieruchomości będą udzielać kredytów po wyższych cenach. W dodatku nie jest to pierwsza podwyżka od początku 2019ego. Przoduje w tym oczywiście największy bank w Polsce, który na tle konkurencji staje się coraz mniej atrakcyjny.

Zmiana w PKO BP niby kosmetyczna, ponieważ podnoszą marże o ledwie 0,05 punktu procentowego i tylko dla kredytów z mniejszym niż 20% wkładem własnym. Powolne podwyżki nie są widoczne na pierwszy rzut oka, jednak w dłuższym terminie jak najbardziej. Różnicę zobaczysz na poniższym przykładzie.

Przykład:

Kwota kredytu – 200.000 zł

Cena zakupu – 225.000 zł

Wkład własny – 25.000 zł (10,11%)

Kredyt na 30 lat

Różnica na marży banku w tym czasie, to 0,37 punktu procentowego. Dodatkowo, bank przeszedł ze stosowania wskaźnika WIBOR3M na WIBOR6M. W tabeli wpisałem wartości wskaźników na dzień pojawienia się dzisiejszego artykułu. Różnica 0,07 punktu procentowego znów nie jest duża, ale ostatecznie oznacza dla Ciebie wyższy koszt odsetkowy kredytu.

Różnica na racie w wyniku podwyżek to ponad 50 zł. Przez 30 lat, przekłada się to na różnicę w całkowitej kwocie do spłaty na poziomie 18.273,6 zł!


10 maja pisałem o kosmetycznej podwyżce (kolejnej) marż w PKO Banku Polskim, pisząc że może oznaczać to podwyżki również w innych bankach. Obserwując tendencje rynkowe, rzeczywiście średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych od kilku miesięcy rośnie i prawdopodobnie nie ma co spodziewać się kierunku odwrotnego.

Wolumen udzielanych kredytów mimo wszystko rośnie, więc banki subtelnie wprowadzają narzędzia, mające na celu schłodzenie rynku. Na temat zmieniającego się podejścia banków do kredytów hipotecznych i spadku zdolności kredytowych przeczytasz poniżej: