najtańsze kredytyTo nie jest duplikat artykułu ani z 18 marca, ani z 9 kwietnia, kiedy pisałem o obniżkach stóp procentowych w Polsce. Trzeci miesiąc i po raz kolejny Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się obniżyć główną stopę procentową. Oznacza to najtańsze kredyty w historii naszego kraju.

Tradycyjnie, to co cieszy kredytobiorców, załamuje oszczędzających. Lokaty i rachunki oszczędnościowe już teraz nie dają praktycznie nic, a będzie jeszcze gorzej.

Jak obniżka wpłynie na wysokość raty kredytów mieszkaniowych?

Ile będzie wynosiło maksymalne oprocentowanie kart kredytowych i kredytów konsumpcyjnych?

Jakiego oprocentowania lokat możesz oczekiwać w bankach?


Stopy procentowe w Polsce

Wczoraj miało odbyć się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Najpierw na kilka dni przed zebraniem, odwołano konferencję prasową, która miała się odbyć zaraz po. A już na samym posiedzeniu RPP zaskoczyła kolejną obniżką. W artykule z 28 kwietnia, gdy opisywałem szersze skutki pandemii na rynkach finansowych, przytoczyłem wypowiedź jednej z członkini RPP, która dopuszczała obniżenie głównej stopy procentowej do 0.

Jak widać szybko przeszli do działania.

Aktualnie obowiązujące poziomy stóp procentowych w Polsce:

  • referencyjna 0,10% (w skali rocznej)
  • lombardowa 0,50%
  • depozytowa 0,00%
  • redyskontowa weksli 0,11%
  • dyskontowa weksli 0,12%

WIBOR i oprocentowanie kredytów

Obniżenie stóp procentowych ucieszy przede wszystkim tych, którzy spłacają kredyty hipoteczne. Przede wszystkim zdecydowana większość kredytów hipotecznych w Polsce (prawie 100%) opartych jest o zmienną stopę procentową. Oprocentowanie składa się z marży (niezmiennej przez cały okres kredytowania) i wskaźnika WIBOR.

WIBOR zarówno 3 miesięczny jak i 6 miesięczne, na dzień dzisiejszy są notowane na poziomie 0,68%.

Możemy spodziewać się spadku do okolic 0,25% – 0,3%.

Aktualnie kredyty będą najtańsze w historii. Poniżej pokazuję o ile spadnie mniej więcej rata kredytu.

Dla obliczeń przyjmuję kredyt hipoteczny na 30 lat z marżą 2,3% w zależności od kwoty.

  1. 100.000 zł – spadek raty o około 21 zł/mc
  2. 200.000 zł – spadek raty o około 42 zł/mc
  3. 300.000 zł – spadek raty o około 63 zł/mc
  4. 400.000 zł – spadek raty o około 84 zł/mc
  5. 500.000 zł – spadek raty o około 105 zł/mc

To już trzeci z rzędu spadek w ciągu niecałego miesiąca. Oznacz to, że jeśli spłacasz kredyt w kwocie 300.000 zł (zgodnie z powyższym przykładem), to w stosunku to pierwotnego harmonogramu, będziesz płacił ratę niższą o 231 zł/mc. W związku z tym przy 30-letnim okresie kredytowania oznacza oszczędność na poziomie 83.160 zł!


Kredyty konsumpcyjne

Obniżka stóp dotyczy również kredytów ratalnych oraz na tzw. cel dowolny. Zaliczają się tutaj:

  • kredyty gotówkowe
  • konsolidacje
  • ratalne
  • karty kredytowe
  • limity kredytowe (odnawialne)

Od dziś maksymalne możliwe oprocentowanie tych zobowiązań może wynosić 7,2%. Jeśli więc zaciągnąłeś zobowiązanie kilka miesięcy temu z oprocentowaniem na poziomie 9,99%, to dostaniesz nowy harmonogram z obniżoną ratą.


Niemal zerowe odsetki od oszczędności

Lokata na 0,2% przed podatkiem? Brzmi kusząco? Jeśli na takich warunkach wrzucisz na lokatę 100.000 zł, to po roku otrzymasz z banku astronomiczne … 20 zł!

Żartowałem 🙂

Rząd jeszcze zabierze Ci „podatek Belki” od tego, czyli na konto realnie Ci wpłynie 16,2 zł.

Nie ma co tego komentować. Kto oszczędza na lokatach i rachunkach oszczędnościowych będzie musiał poważnie zastanowić się nad szukaniem alternatyw. Niedługo opublikuję artykuł na temat tego, w jaki sposób można bezpiecznie lokować oszczędności w tych czasach.

Chyba, że wolisz płacić bankowi za to, by trzymał Twoje pieniądze – niestety gwałtownie zmierzamy w tą stronę.


Kolejna obniżka stóp procentowych zaskoczyła większość ekonomistów. Najmniej zadowolone są … banki, które po ostatnich obniżkach spodziewają się gwałtownych spadków zysków z powodu niższego oprocentowania kredytów. Kolejna obniżka z pewnością mocno uderzy w ich wyniki.

Jak Narodowy Bank Polski uzasadnia takie posunięcie? Powołują się na spodziewany spadek inflacji jako konsekwencji aktualnego kryzysu gospodarczego, chcą więc temu przeciwdziałać. Ponadto niższe stopy procentowe powinny pobudzić konsumpcję i ożywienie gospodarcze.

Problem w tym, że już teraz mamy najtańsze kredyty w historii, a mimo to banki niechętnie tych kredytów udzielają.

Czy NBP podejmuje decyzję pochopnie, czy jednak wiedzą coś więcej? Jeśli to drugie, to znaczy, że w gospodarce jest na prawdę źle, ale o tym przekonamy się dopiero w kolejnych miesiącach.